piątek, 17 czerwca 2011

Bleu Lavande

Dziś prezentacja kolejnego cienia Yves Rocher z mojej kolekcji- Bleu Lavander czyli po prostu Lawenda.
Jest to póki co ostatni z serii pojedynczych cieni tej firmy który mi się podoba, i który w związku z tym zakupiłam, kolejnych sztuk nie planuję ale ze mną nigdy nic nie wiadomo :D....


Oto mała prezentacja kosmetyku na oku- jest on głównym akcentem tego makijażu. Poza nim w wewn kąciku znalazł się jaśniutki, błękitny cień z Inglota. Zewn kącik dla delikatnego podkreślenie załamania pociągnięty został ciemnym fioletem Inglota, kolor ten natomiast dobrze roztarłam ponieważ chciałam żeby podkreślenie było tylko optycznym złudzeniem- nadawało oku głębi. Kreska narysowana jest linerem Maybelline, tusz pochodzi z firmy L'Oreal. Zamiast bazy użyłam białej kredki NYX.
































Pozdrawiam :*

PS. Zdjęcie twarzy wyszło- delikatnie rzecz ujmując- DZIWNIE :/

15 komentarzy:

  1. Nie przepadam za takimi niebieskimi makijażami oka, ale ten jest naprawdę prześliczny. :)
    Masz piękne oczy!
    Obserwuję. :)

    www.sonnaille.blogspot.com dopiero zaczynam, będzie mi miło jeśli zajrzysz! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojeeej, jaki piękny kolor!
    I oczy jakie cudowne.
    Ale to już chyba wiesz :D
    A zdjęcie twarzy wcale nie wyszło dziwnie, więc już nie marudź ;)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Z niebieskimi cieniami trzeba uważać, kojarzą mi się ze starszymi paniami, które nie potrafią się malować... ;) Ale Tobie w tym kolorze jest świetnie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. nie łączy się niebieskich cieni z rozowa szminka/blyszczykiem, tandetnie to wyglada, powinnas pomalowac usta kolorem nude w stronę beżu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Basiu dziekuje Kochana :*

    Sonnaille dziekuję ;*

    Martuś chodzi mi o to, że jakoś dziwnie naświetlone to zdjęcie jest- robiłam je na szybko przed wyjściem, nie mialam czasu na cykanie wielu fotek, więc potem nie było w czym wybierać :/
    Dziekuję :*

    Curlygirl to są stereotypy Kochana, niebieskie cienie kojarzą się nam z P. Kleczkowską z serialu, ale tak naprawdę pasują każdemu, tylko je tzreba ładnie skomponować.
    Dziekuję :*

    Simply :***

    Anonim nie zgadzam sie z Twoją opinią, ale z opinia jak z dupą- każdy ma swoją :D

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny kolor ! ja też zazwyczaj łącze niebieski cień z nude pomadką ale u Ciebie to wygląda rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny kolor !! i bardzo ladnie wyglada na oku :)

    ps. rozbroil mnie ten tekst z dupa hehe... i walnelam literowki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wyglądasz, ja nie lubię niebieskich cieni, zacznę się chyba do nich przekonywać... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kornela ta pomadka wcale nie jest jakaś mocno różowa, to nudziak o lekko rózowym zabarwieniu, tyle, że mi to zdjęcie tak dziwnie wyszło :)

    Maus :D dzieki :**

    Natalia to jest makijaż głównie niebieski, ale można ten kolor okiełznać np brązem- bardzo ładnie się łączą, fioletem, zielenią itd. Niebieski jest bardzo niedoceniany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. swietny makijaz. Bardzo podobają mi się niebieskie make upy oczu ale wydaje mi sie ze ja wygladam conajmniej dziwnie w tak owym. Za to Tobie pasuje idealnie. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odcień przepiękny :D Posiadam jeden kolorek z tych cieni-Irys i niestety nie jestem z niego zadowolona :( Recenzje-na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Agnieszko, makijaż jest piękny, ale komentarz do Anonima jeszcze lepszy :o) hihihihi

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...