sobota, 7 stycznia 2012

Avon- Uwodzicielskie Nawilżenie

Szminka Uwodzicielskie Nawilżenie czy też Moisture Seduction KLIK to wg producenta połączenie balsamu pielęgnującego usta z nasyconym, kremowym kolorem. 


Słyszałam bardzo pozytywne opinie na ich temat, więc postanowiłam sprawdzić je na sobie. Szczerze mówiąc nie mam potrzeby kupowania kolejnej pomadki- jest Ci ich u mnie dostatek, dlatego też ostatecznie zdecydowałam się na zakup próbek. 
Póki co jestem w fazie testów, wybieram ulubione kolory itd.... Za kilka dni zaktualizuję ten post i dopiszę co nieco na ich temat.


Na ręce:


Na ustach:


Skład:

Pozdrawiam :*

49 komentarzy:

  1. Piękne masz usta !! A kolorki świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż nie wiem co powiedzieć, dziękuję :*

      Usuń
  2. Nude Perfection, Tangerine i Rose Ribbons są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze że ktoś pokazuje jak wyglądają szminki na ustach , ja kopiłam kilka razy w avonie w gazecie miała zupełnie inny kolor niż w rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że post się przyda :D

      Usuń
  4. Mam Tangerine i czekam właśnie na Silky Peach :) Powiem Ci szczerze, że ja lubię każdą pomadkę Avonu. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tangerine wydaje mi się bardzo ładny, taki jakby naturalny kolor ust :D

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny kształt ust:)
    posiadam tę szminkę,jest rewelacyjna,miękka,kremowa,nawilża usta...mój ulubiony odcień to Nude Perfection :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy mozna u konsultantki kupic takie testery?? Ile kosztuja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ja zamówiłam u swojej konsultantki za (chyba) 1 zł sztuka

      Usuń
  8. Pomysł z próbkami bardzo fajny :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam szminkę Tangerine i jest dla mnie za ciemna, ponieważ moje usta są wyjatkowo ciemne ;/
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. przyznam, że przywoicie ta szminka wygląda:) ładne kolory, a Ty masz piękne usta:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przy pierwszym zdjęciu myślałam, że one wszystkie są pełnowymiarowe ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie, to by było niepotrzebne szaleństwo :D

      Usuń
  12. az 5 kolorkow wpadlo mi w oko przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam lilac shimmer i jestem mega zadowolona,
    najlepsze szminki w Avon to tylko nawilżające, inne niestety wysuszają usta

    OdpowiedzUsuń
  14. Soft pink, rose ribbons i plum gorgeous strrasznie mi się podobają! :D
    Masz piękne usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dobry pomysł z kupieniem próbek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwazam, ze przedstawilas szminki w niesamowicie przydatny sposob. Bardzo pomocny jest fakt, ze zrobilas zdjecia raczej w swietle dziennym, i do kazdego z nich, na ktorych pomadka ukazana jest na ustach dodalas okreslony egzemplarz w opakownaiu. Swietnie jest zobaczyc i porownac kolory po nalozeniu do tych z opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za te słowa, milo czytać cos takiego- faktycznie zdjęcia robione były w świetle dziennym, a samo przygotowanie posta było czasochłonne, to miło wiedzieć że ta praca jest doceniania :D

      Usuń
  17. Bardzo dużo pracy włożyłaś w ten post - myslę, że wiele osób to doceni. Pasują Ci wszystki chłodne odcienie (mi tak samo). Nie wiem czy w Polsce jest możliwość zakupienia próbek - nigdy o tym nie słyszałam i jakoś wątpię, żeby można było to zrobić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję :*
      Szminki kupiłam w Pl u swojej konsultantki, nie było z tym problemu, a w razie czego są one też na allegro dostępne- takie komplety próbek

      Usuń
  18. piękne kolorki , które skradły moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Aga - zawsze zwracałam uwagę na Twoje śliczne oczka ale usta masz ponętne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczne są te kolorki :) musze wypróbować któryś :))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ty to zrobiłaś, że zdjęcia są do siebie tak podobne? Wygląda jakbyś tylko w fotoshopie kolory zmieniała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh miałam oparte ręce o parapet i wszystkie zdjęcia robiłam z jednej (wygodnej) pozycji dlatego ujęcia są niemalże identyczne :D

      Usuń
  22. Pozwolę sobie napisać, że owszem próbki można zamówić u swojej konsultantki. Ona tez nie ma ich za darmo, przeciętnie taka próbka szminki kosztuje 0,80-1,80, zależnie od typu. Wystarczy zagaić swoją konsultantkę by Wam coś takiego zamówiła. Podobnie z perfumami czy próbkami kremów - z tym że one są ciut droższe, ale za to w pakietach po 5 sztuk:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie to przedstawiłaś! Zawsze mam problem z wyborem koloru w katalogu, teraz widzę, że to czego oczekuję może być zupełnie inne... I tak wszelkie brązy nie wydają się już obleśne. Albo te delikatne róże! :-) W końcu zobaczyłam na własne oczy jak wyglądają niektóre kolory w rzeczywistości. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kilka kolorów prezentuje się naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam szminki, a te kolory są boskie :)

    Obserwuję i dodaję do blog rolla :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fushia fever mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię te szminki:) rzeczywiście nie wysuszają ust i nie podkreślają u mnie suchych skórek

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym Ci serdecznie podziękować za inspirację i motywację do podjęcia wyzwania prowadzenia swojego blogga i być może w przyszłości nagrywania filmików:) A tym czasem zapraszam na www.makijazowakraina.blogspot.com Moje pierwsze noworoczne postanowienie uważam za zaliczone:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna ta prezentacja. Ja lubię kosmetyki z Avonu ale nie lubię za bardzo ich pomadek. Mam suche usta i podkreślają mi skórki. No i ich trwałość też taka sobie. Ale kolorki OK.Jakoś wole z Yves Rocher albo z NYX.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję za wszystkie komentarze :*

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam kolor TANGERINE i na moich ustach jest ona prawie krwistoczerwona.... powaznie

    OdpowiedzUsuń
  32. Tangerine - kupiłam i jest poprostu ciemno, bardzo mocno czerwona. Jeśli lubicie to ok, ja nie potrafię się przekonać i źle się czuję w takim wściekłym kolorze i wcale jej nie używam. Więc nie sugerujcie sie zdjęciami z katalogu albo internetu.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...